środa, 29 lipca 2015

[21] Trylogia o Wiktorii Biankowskiej - Katarzyna Berenika Miszczuk

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, co czeka nas po śmierci? Niebo, Piekło, a może pustka i po prostu koniec? Dusza ludzka faktycznie jest nieśmiertelna, a może umiera razem z ciałem? Odpowiedzi na te pytania nie znajdziemy dopóki żyjemy, ale możemy wymyślić własną wizję życia pozagrobowego.

Pierwszy raz zobaczyłam tę trylogię w bibliotece. Ot tak, przechodziłam między półkami i znalazłam powieść o niezwykle ciekawym tytule - "Ja, diablica" i fascynującej okładce. W mgnieniu oka przeczytałam opis i nabrałam ogromnej ochoty pożarcia całej trylogii. Ale wtedy nie było czasu na czytanie, więc odstawiłam ją z bólem serca. Niedawno te książki do mnie powróciły - znalazłam je w bardzo niskiej cenie na stronie internetowej. Oczywiście zakupiłam całość i od razu zaczęłam czytać. Jak myślicie - podobały mi się przygody Wiktorii?

Wiktoria została zamordowana w tajemniczych okolicznościach. Po śmierci nikt nie pozwala wybrać jej miejsca wiecznego spoczynku, bo już z góry jest przesądzone, że trafi do Piekła. Ale nie dlatego, że była zła i na to zasługuje. To jest jedynie początek problemów wielkości góry lodowej, które zafundowały jej diabły...
Diabeł Azael, który prowadził z Aniołem targ o duszę dziewczyny, umieszcza ją na stanowisku Diablicy. Wiktoria ma za zadanie namawiać ludzi na Piekło. Od tej pory wszystko w jej nieżyciu się zmienia, wbrew jej woli zostaje zamieszana w interesy diabłów, którzy dali jej moce piekielne. Później okazuje się, że jeden z nich chce władzy nad światem, a drugi marzy o... Wiktorii.

"- Może mnie ktoś dobić? - jęknęłam.
- Kochanie, ty już nie żyjesz."
("Ja, diablica" ; s. 209)

Przyznajcie - brzmi interesująco, prawda? Tematy Zaświatów nie są poruszane w książkach szczególnie często, bo ludzie zwyczajnie boją się kresu i nie mogą znieść myśli, że życie może się tak momentalnie skończyć. Katarzyna Berenika Miszczuk przedstawia nam dosyć optymistyczną wizję Nieba i Piekła. W obu tych miejscach jest pięknie i kolorowo, różnią się one tylko kilkoma szczegółami. Niebo jest miłosierne, a w Piekle można się bawić. Co ciekawe, każdy może się odmłodzić, co przyczynia się do tego, że nawet babcie i dziadkowie mogą znowu znaleźć się w skórze dwudziestolatka. Ale ale, nie wspomniałam jeszcze, że według wizji autorki to my, ludzie mamy możliwość wyboru miejsca dla siebie. Mordercy, gwałciciele i inni, których możemy określić mianem potworów trafiają gdzie indziej - do Tartaru, miejsca, do którego wstępu nie mają nawet diabły i aniołowie. Miejsca, o którym mówi się szeptem, bo nikt nie wie, co się tam kryje. To dopiero zgroza, co nie?

Wiktoria ku zaskoczeniu diabłów nie jest taka, jakiej oczekiwali. Chcieli posłusznej dziewczyny, która będzie wykonywała dla nich rozkazy, robiła zamęt i sprawiła, że w Piekle będzie ciekawiej. Ale ona nie może się pogodzić z tym, że umarła i nie chce się tak po prostu poddać - to nie w jej stylu. Zwłaszcza, że okoliczności jej śmierci są bardzo dziwne, ona sama niewiele z tego pamięta, a od jakiegoś czasu ma niezwykle realistyczne sny - okrutne powtórki z dnia swojej śmierci. Czy Wiktorii uda się odzyskać życie i wrócić na Ziemię? A może nieopatrznie spowoduje koniec świata?

"- Co robisz? - zapytał.
- Oddycham. Mam wrażenia, że ostatnio tylko to mi wychodzi..."
("Ja, diablica" ; s. 260)

W trylogii napisanej przez niesamowicie utalentowaną polską pisarkę występuje cała plejada barwnych postaci, które odgrywają najróżniejsze role w całej historii. Jedni próbują zdobyć świat, a inni ich powstrzymać. Tych, którzy chcą zdobyć świat jest naprawdę dużo... :P Znajdziecie tu diabła Azaela, który co chwila rozbawiał mnie swoją manią wielkości. Bez niego ta powieść to nie byłoby to samo. Anioł Moroni to największy wróg Azaela, bo on też chce przejąć władze nad światem - wiele ich łączy - prawda? Poza Azaelem mamy jeszcze diabła Beletha - jego przyjaciela. To Beleth przełamuje stereotyp, że diabły nie czują, bo on... zakochuje się w Wiktorii (a ja w nim, ale chyba nie zauważył :c). Niestety, ma całkiem mocnego przeciwnika, który ma większe szanse już na starcie - Piotra, którego Wiktoria kocha już od jakiegoś czasu. Poza postaciami, które już przedstawiłam mamy jeszcze Szatana i Archanioła Gabriela - najważniejsze osobistości Zaświatów. Kiedy przebywali w tym samym pomieszczeniu leciały iskry i płomienie (oczywiście przysłowiowo). Poznajemy także bliżej Kleopatrę (tak, tą Kleopatrę), Hitlera, Kubę Rozpruwacza, Annę Darvulię, Elżbietę Batory, Achillesa i Śmierć. Uch, tu jest tak dużo ciekawych bohaterów, że mimo iż się rozpisałam - nie wymieniłam każdego. Co nie zmienia faktu, że jestem po prostu zachwycona ich charakterami, a nawet maniami wielkości. Byli od siebie tak różni, że to jest po prostu szok, że autorka nie wprowadziła tym zamętu w historię - wręcz przeciwnie.

 "A! - krzyknęłam. - Więc to chodziło o jądra atomowe? O energię jądrową? A ja myślałam, że ty jesteś zwykłym zboczeńcem!"
("Ja, diablica";s.273)

Postać Wiktorii również jest bardzo ciekawa. Niezależna, inteligentna i skora do pomocy. Momentami lekko irytująca, ale to akurat jest normalne w powieściach młodzieżowych. Dziewczyna często sama zdaje sobie sprawę ze swoich złych cech, ale stara się wszystko obrócić w żart. No i jest oburzona, że wszyscy z kimś spiskują, ale nie z nią, bo ma za dobre serce :)

Strona romantyczna tej powieści jest niezwykle intrygująca, choć nie gra głównych skrzypiec. Mamy do czynienia z ciekawym trójkątem miłosnym, który porywa niczym wzburzone morze. Piotrek jest śmiertelnikiem i cóż, nie oszukujmy się, lekką niezdarą. To zwyczajny ludzki nastolatek, który ma przewagę już na początku, bo Wiktoria podkochuje się w nim od dawna (nie wiem, co ona w nim widzi). Ale Beleth to co innego. Przystojny diabeł, dla którego kobiety tracą głowę, skradł moje serce. Niesamowity, pełen pewności siebie, tajemniczy, potrafiący pocieszyć i dać wsparcie. Jego ironia pojawiająca się na każdym kroku, poprawia rangę powieści tym, że w ogóle jest. Ale Wiktoria mu nie ufa. W końcu jest diabłem, a diabły to diabły, prawda? Ale ale, Beleth ma swoje sposoby, by zdobyć dziewczynę i nie zawaha się ich użyć. Jak myślicie, dojdzie do potyczki? Kogo wybierze Wiktoria?

"- Czy ty się po prostu nie możesz ucieszyć na mój widok? - zapytał zniechęcony.
- Chcesz, żebym się cieszyła?
- Tak. - Uśmiechnął się szeroko i wyjaśnił: - No wiesz... miło by było, gdyby ktoś cieszył się na mój widok.
- Psa sobie kup, zapewniam, że będzie się cieszył..."
("Ja, diablica" ; s.177)

Polska pisarka popisała się kunsztem godnym pozazdroszczenia. Jestem pod wrażeniem jej zdolności pisarskich i kreatywnego myślenia (nigdy bym na coś takiego nie wpadła). Wszystkie trzy książki napisała z niesamowitą lekkością co sprawiło, że jej powieści były łatwe w odbiorze. Ale nie to było najważniejsze. Jestem istnie zachwycona ironią, sarkazmem i humorem, które wkradały się tutaj co kilka zdań. No po prostu nie da rady się nie śmiać, albo przynajmniej uśmiechać. Idealne pozycje na poprawę humoru i miłe spędzenie czasu, a przy okazji najzabawniejsze książki, jakie czytałam :)

Pierwszy raz spotykam się z książkami wydanymi przez Wydawnictwo W.A.B. i powiem Wam, że jestem pod wrażeniem.  Oryginalność i prostota w jednym. Każda z okładek nawiązuje do fabuły powieści dzięki czemu już gołym okiem wiemy gdzie jest Niebo, a gdzie Piekło. Dodatkowo, modelka na okładkach ma dwie  twarze - wystarczy odgiąć kartonik, by zobaczyć jej prawdziwe oblicze. To samo mamy z tyłu. A zamiast zwykłego opisu fabuły, spisane mamy żartobliwą umowę o pracę Diablicy, zobowiązanie głównych bohaterów oraz zasady obowiązujące w Tartarze. Grzbiety również nie są gorsze. Kiedy stoją na półce, możemy odnieść wrażenie, że oczy Wiktorii nas obserwują. Bardzo się cieszę, że je mam <3

"Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie mogłem znaleźć porównania, dopóki Cię nie spotkałem."
("Ja, diablica" ; s. 336)

Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości, to koniecznie się ich pozbądź. Przygoda, w którą zabierze Cię Wiktoria jest warta każdej poświęconej na nią godziny. Piekielnie zabawna, a zarazem mrożąca krew w żyłach, pełna akcji i ciekawych bohaterów. Fascynująca. Poprawi Twój humor,  wywoła szeroki uśmiech na twarzy i da chwilę wytchnienia od szarej rzeczywistości. Sprawi, że porzucisz smutki na rzecz sympatycznej atmosfery, która ożywi Twój dzień. Masz ochotę na Wielką Przygodę?

Tytuł: Ja, diablica ; Ja, anielica ; Ja, potępiona
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: W.A.B.
Cykl: Wiktoria Biankowska
Tom: I ; II ; III
Liczba stron: 416 ; 384 ; 416
Cena okładkowa: 39,90 zł ; 36,90 zł ; 39,90 zł

Moja ocena: 9/10

Recenzja dostępna również na Lubimy Czytać *klik*

Nie lubię pisać recenzji książek, które uwielbiam, bo wychodzi mi takie masło maślane :( Ale mam nadzieję, że Was zachęciłam? W Empiku jest promocja na tą trylogię!
Isabel ♥