piątek, 17 lipca 2015

[19] Toskania, że mucha nie siada - Anna Mucha

Moim marzeniem jest zwiedzenie całego świata. Niestety obawiam się, że nie zwyczajnie nie będzie mnie na to stać. Z rodzicami zawsze wyjeżdżam nad polskie morze, a wycieczki szkolne ograniczają się do sąsiednich państw. Na szczęście są tacy, którzy mogą w tej sytuacji przyjść mi z pomocą.

Jestem pewna, że znacie Annę Muchę. Często widzimy ją w polskich filmach, kolorowych czasopismach i na najróżniejszych galach. Kojarzymy ją z roli w serialu "M jak miłość" i innych filmach wielkiego ekranu. Śledzimy jej życie za pośrednictwem dziennikarzy, którzy niczym łakome sępy polują na każdą informację, robią zdjęcia. Oceniamy ją znając tylko poprzez obiektywy i ekran telewizora. Ale jaka jest naprawdę polska gwiazda?

Przyznaję się, nie przepadam za Anną Muchą. Nigdy nie rozumiałam szumu wokół jej osoby. Traktowałam ją z przymrużeniem oka, widziałam w niej jedynie dobrą aktorkę. Nie interesowałam się niczym na jej temat, więc przez dłuższy czas nie mogłam uwierzyć, że zdecydowała się napisać książkę. Cóż, wtedy odgoniłam uprzedzenia i postanowiłam sprawdzić, o czym Mucha pisze w swoim literackim debiucie.

"Wcale nie chciałam pisać tej książki."

"Toskania, że mucha nie siada" to dość specyficzny przewodnik po Toskanii i ogólnie Włochach. Aktorka przedstawia nam ten piękny kraj z własnego punktu widzenia, wciela się w rolę przewodnika. Oczywiście nie serwuje nam suchych faktów, a niezwykle ciekawe informacje oraz własne przeżycia. 

Toskania to miejsce, do którego Anna Mucha wraca w każde wakacje. Czytając tę książkę bez problemu dostrzegałam, że aktorka kocha ten kraj. Miłość do włoskiego jedzenia i architektury po prostu wylewała się z każdej karty. Temat, w którym Mucha czuła się najlepiej to właśnie włoskie restauracje. Bez zahamowań rozpisywała się na temat przysmaków właśnie tam serwowanych. Opowiadała o swoich zwyczajach i ulubionych daniach. Teraz się zastanawiam - jakim cudem Anna Mucha ma taką figurę skoro tak dużo je? To pozostanie dla mnie zagadką.

"Uważam, że dobrzy kucharze to najważniejsze osoby w społeczeństwie - ważniejsze niż prezydenci, a nawet lekarze."

Co było dla mnie największym zaskoczeniem? Styl pisania aktorki. Anna Mucha pisze naprawdę nieźle. Ma lekkie pióro i nieograniczone słownictwo, co jest niewątpliwym plusem. Książkę tę czyta się bardzo szybko, a strony przewracamy błyskawicznie, by poznawać kolejne tajemnice Włoch. Pochłonęłam ją w kilka wieczorów, ale jestem pewna, że nie raz powrócę do ociekającej pięknem Toskanii według Muchy.

Aspekt, który najbardziej zachwycił mnie w całym przewodniku, to jego wydanie. Od razu zwróciłam uwagę na twardą okładkę z różowymi elementami (zupełnie jak na moim blogu^^). A w środku jest jeszcze piękniej! Cudowne zdjęcia zrobione przez Marcello Sora (partnera aktorki) dodają książce klimatu i cieszą oko. Fotograf utrwalił nie tylko malowniczą roślinność Italii, czy też Annę Muchę na jej tle. Zdjęcia lodów, kawy, ubrań, wnętrz restauracji są wykonane z tak wielką finezją, że mogłabym podziwiać je godzinami. Ponadto, kartki są zszyte oraz twarde i śliskie w dotyku, dzięki czemu zapobiegniemy pobrudzeniu książki jedzeniem, gdyby nagle nasz apetyt wzrósł po obejrzeniu tak zachwycających fotografii. Po prostu arcydzieło zasługujące na nagrodę Nobla. Cieszę się, że mogę tę książkę postawić na półce i powiedzieć: moje! :)


"Picie kawy i jedzenie to rytuały, których Włosi przestrzegają z ogromnym szacunkiem. Nawet niewielkie odstępstwa od dogmatu są grzechem."

Moim skromnym zdaniem, ta książka jest po prostu fenomenalna. To nie jest zwykły przewodnik. To jest podróż, w którą zabiera nas Anna Mucha. Możesz siedzieć wygodnie w fotelu oraz popijać herbatkę i jednocześnie podziwiać uroki Italii. Ostrzegam Was tylko przed jedną, bardzo ważną rzeczą - możecie zgłodnieć, więc radzę przygotować coś na przegryzkę. To co, spakowani? :)

Tytuł: Toskania, że Mucha nie siada
Autor: Anna Mucha
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Pascal
ISBN: 9788376425214
Liczba stron: 304
Cena okładkowa: 46,90 zł (twarda oprawa)

Moja ocena: 6+/10

Recenzja dostępna również na Lubimy Czytać *klik*

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Pascal^^

Zauważyliście, że na moim blogu coraz częściej pojawiają się recenzje? Napewno zauważyliście. I jak, podoba Wam się to? :)
Isabel ♥