sobota, 2 maja 2015

[6] Blask - Amy Kathleen Ryan

Tytuł: Blask
Autor: Amy Kathleen Ryan
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Seria: Gwiezdni Wędrowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 9788376861371
Liczba stron: 406
Cena okładkowa: 37,5 zł


Science Fiction to dla mnie nowość (totalny kosmos - chciałoby się powiedzieć). "Blask" zdecydowanie przekonał mnie do tego gatunku, mimo, że wcześniej go omijałam (nie wiem czego się bałam - kosmitów?).

"Wiedzieliśmy, że z tej podróży nie będzie powrotu...
Ale nie byliśmy przygotowani na atak."

Empireum to ogromny statek kosmiczny. Jest on jedynym domem setek członków załogi - w tym Kierana i Waverly. Ich misja, a jednocześnie cel życia to odnalezienie i zaludnienie nowej Ziemi, ponieważ dotychczasowa planeta stała się... pustynią.

Historię opowiada narrator w trzeciej osobie, liczbie pojedynczej, czasu teraźniejszego. Ponadto perspektywa w każdym rozdziale była zmieniana: raz pokazywał wszystko oczami Kierana, a potem Waverly. Było to całkiem niezłe rozwiązanie i mimo, że jestem przyzwyczajona do pierwszej osoby - szybko się wciągnęłam.

"Waverly odniosła wrażenie, że nieznajoma płacze, 
ale przecież taki potwór nie mógł być zdolny do łez."
(s. 76)

Już od pierwszych stron poznajemy Kierana - chłopaka, który w przyszłości ma zostać kapitanem. Nie wiedziałam co o nim myśleć - raz był opanowany i po prostu normalny, a potem irytował mnie swoim niezdecydowaniem i głupimi decyzjami... 
Natomiast Weverly - dziewczyna, która ma zostać żoną Kierana - nadawała powieści smaku odwagą, uporem i sentymentem. Jednym słowem - polubiłam ją :)


Autorka pisze o ich miłości, ale nie wprost. Jest to raczej wisienka na torcie. Dzięki temu małemu wątkowi, po książkę mogą sięgnąć nie tylko fani wartkiej akcji i zabijania, ale również wrażliwi romantycy - tacy jak ja :)

"Roześmiał się i położył głowę na piersi dziewczyny. Zasłuchał się w bicie jej serca i zaczął oddychać w tym samym rytmie. Ten dźwięk zawsze go uspokajał"
(s. 17)

Całe sielankowe życie wszystkich członków załogi Empireum kończy się w dniu, kiedy dochodzi do zdrady ze strony bliźniaczego statku - Nowego Horyzontu. W jednej chwili ginie mnóstwo dorosłych, inni zostają porwani... Na Empireum pozostają tylko niedoświadczeni, osieroceni i załamani chłopcy pod przywództwem Kierana.

"Im dłużej zostaniesz, tym więcej ludzi zginie"
(s. 62)

Szczerze Wam powiem, że nie spodziewałam się takiego natłoku wydarzeń i emocji. Totalny szok! Wartka akcja zalała mnie falami już od samego początku. Bohaterowie na własnych oczach tracą całe swoje szczęście, rodziny zostają rozbite. Śmierci doświadczyła ponad połowa załogi, i to bolało. Z zapartym tchem śledziłam przebieg wydarzeń - moje biedne serduszko zostało kilkakrotnie poturbowane okrutnymi zagraniami ze strony Nowego Horyzontu. Przeżywałam to tak autentycznie, jakbym traciła własną rodzinę. Co kilka stron brałam głęboki oddech, żeby się uspokoić i przypomnieć sobie, że to tylko wyobraźnia autorki - a to o czymś świadczy.

"Okazała się mistrzynią manipulacji. W ciągu kilku dni, kiedy Waverly pozostawała nieprzytomna, zdołała sprawić, że większych uprowadzonych uznała ją za przyjaciółkę. Waverly poczuła dreszcz na plecach."
(s. 95)

Jednak nie kończy się na śmierci najbliższych! Wrogowie przybyli z konkretnym celem - porwali wszystkie dziewczynki na pokładzie, bo miały one coś, czego nie mieli oni... 
Ponadto w tym czasie na Empireum nastaje śmiertelna walka o władzę...

"W tej sytuacji jednak żadna z nich nie miała wyboru. Musiały być twarde."
(s. 86)

Co się stało dalej? Możecie się o  tym przekonać czytając tę książkę. Jestem świadoma tego, że bardziej doświadczeni czytelnicy tego gatunku, swego rodzaju "grube ryby", mogą się nią nie zachwycać tak jak ja. Mimo wszystko, polecam powieść mniej doświadczonym czytelnikom - gwarantuję mnóstwo budzących grozę (i nie tylko) przeżyć.

"Gdy ostatnie ciało trafiło do śluzy, Kieran nie czuł się już człowiekiem. Zupełnie, jakby część jego duszy obumarła, pozostawiając nieczułe, bezmyślne stworzenie."
(s. 184)


Ogromnie cieszę się, że książka zasila moją półkę, ponieważ jest wspaniała nie tylko ze względu na treść, lecz jej wydanie zachwyca. Przepiękna, tajemnicza okładka, opatrzona śliskimi literami tytułu. Z tyłu, za opisem czeka na nas sekretna wiadomość od załogi Empireum!







Ocena 8/10

Recenzja dostępna również na Lubimy Czytać *klik*

Kolejny tom również przeczytałam i polecam! :)

Jak Wam się podoba ta recenzja? Starałam się :P
Czytelniczego wieczoru życzę! ♥
Isabel ♥