Wszyscy doskonale wiemy, że u wielu naszych sąsiadów czytelników za granicą często pojawiają się subskrypcyjne pudełka książkowe. Mają tam naprawdę szeroką gamę boxów - do wyboru, do koloru! Niestety w Polsce mamy, jak na razie, mały wybór takich pudełek. Dlatego tak ogromnie cieszę się, że mogę dziś przedstawić Wam najnowsze - MyBookBox nadchodzi! ♥
Pierwsza rzecz, na jaką zwróciłam uwagę po odpakowaniu folii kurierskiej to przeuroczy wygląd pudełka. Prezentuje się doprawdy cudownie i podpowiada, że mamy w rękach edycję halloweenową! :D Zauważyłam też, że jest dosyć lekkie... otwórzmy je wreszcie!
Po otwarciu jest jeszcze bardziej urocze! Ta naklejka i czarna bibułka dosłownie skradły moje serce. Niby małe drobiazgi, a jak cieszą oko! ♥
Już widzimy pierwsze rzeczy! Na tym etapie chciałabym jednak dodać jeszcze, że te czerwone makaroniki są C U D O W N E i czy tylko mnie przywodzą na myśl krew? W końcu to halloweenowe pudełko! :D
Pierwsze co wyciągnęłam z głębi makaroników to te... cosie. Naprawdę nie wiem, jak nazwać to coś na patyczkach, haha xD W każdym razie, gdy to wyciągnęłam, cieszyłam się jak dziecko! Oprócz tych potterowych okularów z blizną i dymku z zaklęciem były jeszcze usta, wypowiadające je, które znajdziecie na ostatnim zdjęciu. Po prostu brakło mi rąk, by to wszystko przytrzymać :P Jest to całkiem niezły dodatek do zdjęć i dostarczyło mi mnóstwo zabawy. W końcu nie na co dzień możemy się przeobrazić w Harry'ego Potter'a! ♥ Z tego, co wiem, to w MyBookBoxach możecie trafić na różne postacie, nie tylko z tej serii, więc każdy będzie kimś innym!
Następne rzeczy, które wyłowiłam z pudełka to... jedzenie! Niezmiernie mnie to cieszy, bo kocham jeść, hah :P Te oczy i dyńka to przepyszne czekoladki (nie mogłam się oprzeć przed zjedzeniem jednej), a obok lizak.
Jeszcze więcej jedzenia i do tego herbatka! M&m's nie przetrwają długo w moim domu, po prostu są za dobre, a jeśli chodzi o herbatkę, to uwielbiam testować nowe smaki, więc z przyjemnością wypiję tę śliwkową^^
Dalej mamy... zakładki! Dwie przecudowne, klimatyczne zakładki od Weź nie czytaj. Bez wątpienia umilą mi lekturę i jestem pewna, że skradną nie tylko moje serce :D
O ile zakładek, herbatki i słodyczy mogłam się spodziewać, tak naklejki na dynie bardzo mnie zaskoczyły. Oczywiście pozytywnie! Nie jestem pewna, czy użyję ich docelowo na dynię, bo nie mam tradycji dekorowania ich, ale z pewnością przydadzą się przy zabawie z moim młodszym bratem :D
Pozostając w klimatach dyni... dyniowa świeczka! Jest przesłodka, aż szkoda będzie ją zapalać! Nie jest to jakiejś najlepszej jakości świeczka (jest po prostu zabarwiona na pomarańczowo) i nie ma zapachu, ale prezentuje się bardzo ładnie^^
No i główny punkt programu - książka! Z tego, co wyczytałam w jej opisie i w internecie, jest to dosyć mocny horror/thriller oparty na prawdziwej historii, więc może być ciekawie. Będzie to mój pierwszy horror w życiu, więc trochę się boje, że będę się za bardzo bać, a jestem dosyć strachliwa :P Mimo to myślę, że po nią sięgnę, bo bardzo mnie zaciekawiła i cieszę się, że znalazła się w boxie :)
"Podoba Ci się zawartość Mybookbox'a?
Chcesz więcej?
Wraz z kolejną edycją Mybookbox'a to właśnie Ty możesz stać się szczęśliwym posiadaczem DARMOWEGO pudła.
Odwiedź naszą stronę i dowiedz się więcej!"
A więc szykują się jakieś konkursy! Świetnie! ♥
Druga strona karteczki:
"Gościu mój drogi, przestąp przez me progi, otwórz me wieko i sprawdź, co jest w czeluściach daleko. Kolejno kilka zadań wykonaj i spraw, by noc była spełniona, by sen nie przyszedł do rana, by noc była niezapomniana.
Zapal mą świecę i klimat zrób czym prędzej. Strzel kilka fot, by pokazać wszystkim, jaki ogarnia cię mrok (nie zapomnij udostępnić na Instagramie z hasztagiem #mybookboxpl :D). Zaparz herbatę, przygotuj przekąskę. Weź książkę do ręki i niech Cię zabierze w jej świata odmęty."
No i to by było na tyle. Zostały same makaroniki! :D
Cała zawartość boxa prezentuje się następująco. Powiem Wam szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Wydaje mi się, że to pudełko jest bardzo pomysłowe i osobie, która połączyła te wszystkie rzeczy tematycznie należą się pokłony, naprawdę. Duże wrażenie zrobił na mnie też wygląd boxa. Z samej zawartości: wszystko mi się bardzo podoba, ale czegoś mi tu brakuje. Sama nie wiem czego, ale dorzuciłabym tu coś jeszcze, biorąc pod uwagę cenę pudełka. Mimo to myślę, że MyBookBox ma olbrzymi potencjał. Poza tym przy odpakowywaniu czułam się szczęśliwa jak dziecko, które dostało prezent pod choinkę! Wrażenia niesamowite :D Już z niecierpliwością czekam na kolejną edycję, która będzie (z tego, co mi wiadomo) już w listopadzie! ♥
Jeśli chcecie mieć swojego MyBookBox'a, możecie zamówić go tutaj. Gorąco polecam! <3
Jak podoba Wam się MyBookBox? Zamówicie jednego dla siebie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!^^
Iza xx