Czas płynie nieubłaganie. Jedyne, co możemy zrobić to sprawić, by był to czas spędzony jak najlepiej. Tak, aby było co wspominać. Nie pozwolę, żeby życie przeciekło mi przez palce. I Wy też nie pozwólcie.
Pamiętam, jakby to było wczoraj Sylwester rok temu, kiedy to razem z najlepszą przyjaciółką odliczałam czas do Nowego Roku, a tu zbliżamy się do kresu 2015... To jest po prostu niemożliwe, że tak prędko to minęło... Życie mi ucieka!
Pamiętam, jakby to było wczoraj Sylwester rok temu, kiedy to razem z najlepszą przyjaciółką odliczałam czas do Nowego Roku, a tu zbliżamy się do kresu 2015... To jest po prostu niemożliwe, że tak prędko to minęło... Życie mi ucieka!

Jednak od kiedy uświadomiłam sobie, że dorastam i niestety muszę powoli zostawić za sobą dzieciństwo i lata, w których niczym nie musiałam się przejmować, zaczęłam pojmować, że sama decyduję o tym, jakie będzie moje życie. To ja mogę sprawić, że będzie niesamowite, ale mogę je też doszczętnie zrujnować. I sama muszę zdecydować, co zrobię, w którą stronę pójdę. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć tą najlepszą drogę. I trzymam kciuki, żeby Wam też się udało.
A więc co robić, żeby życie nie przeciekło nam przez palce? Przyznam Wam szczerze, że nie wiem. Ale się dowiem. Muszę się dowiedzieć.
Pewnie zastanawiacie się, co skłoniło mnie do tak ponurych przemyśleń. W sumie to nie wiem. Chyba obudziłam się, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak. Dobrze, że obudziłam się teraz, a nie wtedy, kiedy byłoby za późno...
Jednak, aby ten post nie był aż tak smutny, i żeby nie było, że narzekam, muszę przyznać, że jednak rok 2015 nie był pasmem samych porażek. Na szczęście! Jestem wdzięczna losowi przede wszystkim za to, że moja rodzina jest zdrowa. Nie cała, ale przecież nie możemy mieć wszystkiego, prawda? Cieszę się, że są w moim życiu osoby, którym mogę zaufać. Dziękuję moim przyjaciółkom, które pewnie to czytają, za to, że są ze mną w trudnych chwilach. Dziękuję za to, że nawet kiedy się kłócimy, potraficie mi wybaczyć. Dziękuję za to, że dzięki Wam nie jestem sama.
W 2015 roku stało się coś jeszcze, za co powinnam być dozgonnie wdzięczna. To właśnie w marcu tego roku mój blog tak naprawdę ruszył. To właśnie wtedy zaczęłam odkrywać, że chcę pisać o książkach. Dlatego dziękuję też Wam, osobom, które czytają moje posty, za to, że jesteście. Dziękuję za to, że daliście mi szansę i nie uciekliście po kilku postach, ale jednak tu jesteście i czytacie to, co napiszę. To niewiarygodne, że jest Was aż ponad 280. W tym momencie przesyłam Wam wszystkim, siedzącym za monitorami swoich komputerów, laptopów, czy co tam jeszcze macie, internetowego przytulasa. Dziękuję za to, że dzięki Wam mogę rozwijać moją pasję, jaką jest pisanie. Jesteście niesamowici.
Co jeszcze mogę powiedzieć? W tym roku przydarzyły się i dobre, i złe rzeczy, jednak najważniejsze jest to, że nadal jestem, żyję, oddycham, budzę się każdego ranka. Moje serce jeszcze się nie zatrzymało i nadal mogę żyć na tym świecie, cieszyć się z małych rzeczy i po prostu odczuwać świat całą sobą. Dostrzegam to i jestem za to niewiarygodnie wdzięczna.
Co chciałabym zmienić w moim życiu z nadejściem Nowego Roku?
Przede wszystkim siebie i swoje nastawienie do wielu rzeczy. Mam wiele małych i dużych pragnień i zrobię wszystko, żeby im podołać. Takim moim najważniejszym postanowieniem jest to, żeby codziennie ćwiczyć. Nie tyle dla schudnięcia, co by się przydało, ile dla samego utrzymania się w dobrej formie. Mam też zamiar jeść mniej słodyczy, mniej czasu spędzać przy telefonie, a więcej pomagając rodzicom i zajmując się bratem. Wiem, że będzie trudno, ale będę próbować podołać. Bo jak nie ja, to kto? :P
Cóż, może teraz przejdę do życzeń :)
Czego życzę Wam z okazji Nowego Roku 2015? Przede wszystkim życzę Wam, żebyście się jak najszybciej obudzili. A jeśli już się obudziliście i próbujecie utrzymać swoje życie w ryzach, trzymam kciuki, żeby Wam się udało. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się podołać Waszym postanowieniom noworocznym, jakiekolwiek one są, a jeśli ich nie macie, to po prostu życzę Wam, żebyście w tym roku byli szczęśliwi. Cieszcie się z małych rzeczy, spędzajcie czas z przyjaciółmi, róbcie to, co kochacie. Niech uśmiech nigdy nie schodzi z Waszych twarzy, a smutek szybko ucieka z Waszego serca. Nie złośćcie się na najbliższe osoby za błahostki i nie uciekajcie od problemów. Bądźcie dumni ze swojego życia, bo pamiętajcie, że jest tylko jedno i nigdy nie dostaniecie drugiej szansy. Szczęśliwego Nowego Roku! Trzymam za Was kciuki :)
Dzisiejszy post jest dość dziwny, taki nie w moim stylu, prawda? Wiem, ale po prostu musiałam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami i mam nadzieję, że się ze mną zgadzacie. Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego najlepszego i dziękuję za to, że jesteście ♥ A teraz zmykajcie świętować Nowy Rok! :D
Isabel ♥
A więc co robić, żeby życie nie przeciekło nam przez palce? Przyznam Wam szczerze, że nie wiem. Ale się dowiem. Muszę się dowiedzieć.
Pewnie zastanawiacie się, co skłoniło mnie do tak ponurych przemyśleń. W sumie to nie wiem. Chyba obudziłam się, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak. Dobrze, że obudziłam się teraz, a nie wtedy, kiedy byłoby za późno...
Jednak, aby ten post nie był aż tak smutny, i żeby nie było, że narzekam, muszę przyznać, że jednak rok 2015 nie był pasmem samych porażek. Na szczęście! Jestem wdzięczna losowi przede wszystkim za to, że moja rodzina jest zdrowa. Nie cała, ale przecież nie możemy mieć wszystkiego, prawda? Cieszę się, że są w moim życiu osoby, którym mogę zaufać. Dziękuję moim przyjaciółkom, które pewnie to czytają, za to, że są ze mną w trudnych chwilach. Dziękuję za to, że nawet kiedy się kłócimy, potraficie mi wybaczyć. Dziękuję za to, że dzięki Wam nie jestem sama.
W 2015 roku stało się coś jeszcze, za co powinnam być dozgonnie wdzięczna. To właśnie w marcu tego roku mój blog tak naprawdę ruszył. To właśnie wtedy zaczęłam odkrywać, że chcę pisać o książkach. Dlatego dziękuję też Wam, osobom, które czytają moje posty, za to, że jesteście. Dziękuję za to, że daliście mi szansę i nie uciekliście po kilku postach, ale jednak tu jesteście i czytacie to, co napiszę. To niewiarygodne, że jest Was aż ponad 280. W tym momencie przesyłam Wam wszystkim, siedzącym za monitorami swoich komputerów, laptopów, czy co tam jeszcze macie, internetowego przytulasa. Dziękuję za to, że dzięki Wam mogę rozwijać moją pasję, jaką jest pisanie. Jesteście niesamowici.
Co jeszcze mogę powiedzieć? W tym roku przydarzyły się i dobre, i złe rzeczy, jednak najważniejsze jest to, że nadal jestem, żyję, oddycham, budzę się każdego ranka. Moje serce jeszcze się nie zatrzymało i nadal mogę żyć na tym świecie, cieszyć się z małych rzeczy i po prostu odczuwać świat całą sobą. Dostrzegam to i jestem za to niewiarygodnie wdzięczna.
Co chciałabym zmienić w moim życiu z nadejściem Nowego Roku?
Przede wszystkim siebie i swoje nastawienie do wielu rzeczy. Mam wiele małych i dużych pragnień i zrobię wszystko, żeby im podołać. Takim moim najważniejszym postanowieniem jest to, żeby codziennie ćwiczyć. Nie tyle dla schudnięcia, co by się przydało, ile dla samego utrzymania się w dobrej formie. Mam też zamiar jeść mniej słodyczy, mniej czasu spędzać przy telefonie, a więcej pomagając rodzicom i zajmując się bratem. Wiem, że będzie trudno, ale będę próbować podołać. Bo jak nie ja, to kto? :P
Cóż, może teraz przejdę do życzeń :)
Czego życzę Wam z okazji Nowego Roku 2015? Przede wszystkim życzę Wam, żebyście się jak najszybciej obudzili. A jeśli już się obudziliście i próbujecie utrzymać swoje życie w ryzach, trzymam kciuki, żeby Wam się udało. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się podołać Waszym postanowieniom noworocznym, jakiekolwiek one są, a jeśli ich nie macie, to po prostu życzę Wam, żebyście w tym roku byli szczęśliwi. Cieszcie się z małych rzeczy, spędzajcie czas z przyjaciółmi, róbcie to, co kochacie. Niech uśmiech nigdy nie schodzi z Waszych twarzy, a smutek szybko ucieka z Waszego serca. Nie złośćcie się na najbliższe osoby za błahostki i nie uciekajcie od problemów. Bądźcie dumni ze swojego życia, bo pamiętajcie, że jest tylko jedno i nigdy nie dostaniecie drugiej szansy. Szczęśliwego Nowego Roku! Trzymam za Was kciuki :)
Dzisiejszy post jest dość dziwny, taki nie w moim stylu, prawda? Wiem, ale po prostu musiałam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami i mam nadzieję, że się ze mną zgadzacie. Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego najlepszego i dziękuję za to, że jesteście ♥ A teraz zmykajcie świętować Nowy Rok! :D
Isabel ♥