sobota, 24 października 2015

[33] Chłopcy - Jakub Ćwiek

Pamiętacie Piotrusia Pana? Pamiętacie Nibylandię, wieczne dzieciństwo i magiczny proszek, pozwalający latać? Jeśli tęsknicie za przygodami Piotrusia, za tym cudownym klimatem i niesamowitą atmosferą, poznajcie Chłopców. Dajcie się wciągnąć w ekscytujący świat, w którym wieczne dzieci dorosły.


Oto druga Nibylandia. (...) Wielka jak dziecięce oczekiwania, ale też brudna, zniszczona i obdarta przez dorosłość.
Jakub Ćwiek jest pisarzem tak bardzo lubiącym historię Piotrusia Pana, że postanowił stworzyć coś w rodzaju dalszych przygód wiecznych dzieci. Czytając Chłopców miałam okazję poznać olbrzymie pokłady wyobraźni tego autora. Potrafi on wywołać u czytelnika najróżniejsze emocje. Od zaintrygowania, poprzez adrenalinę, na momentalnym obrzydzeniu kończąc. I to wszystko przeplatane dość specyficznym poczuciem humoru. W sumie - mieszanka wybuchowa, zapewniająca zajęcie na kilka godzin, upływających w zastraszającym tempie! Czemu doba nie może być dłuższa?

Autor w Chłopcach opowiada bardzo ciekawą i emocjonującą przygodę niesamowicie intrygujących postaci. Jest to dość specyficzna opowieść, ale wydaje mi się, że spodoba się czytelnikom, którzy nie lubią wątków miłosnych w książkach (bo tu go nie ma) i przepadają za takimi cięższymi klimatami. Świat przedstawiony jest naprawdę dobrze przemyślany i świetnie pokazany, więc łatwo złapać rytm tej powieści. A akcja... co chwilę coś się dzieje!

Ale, żeby nie było za słodko, na coś muszę jednak pomarudzić. Wiem, mam 14 lat, może się nie znam, ale chciałabym wyrazić moją opinię. W tej książce przewijało się kilka nieszczególnie sympatycznych scen seksu, mnóstwo bluźnierstw i takich świńskich odzywek. Nadają one pewnej niebanalności i w ogóle, ale jednak nie jest to coś, co ja i osoby w moim wieku (lub też młodsze ode mnie) powinny czytać. Nie było tego dużo, ale tylko ostrzegam, żeby nie było, że za bardzo w tej recenzji słodzę. Chociaż, co ciekawe, znajdziecie tu również mnóstwo uroczych sytuacji, przy których uśmiech nie schodził mi z twarzy, a na sercu czułam przyjemne ciepło.
- (...) takie stawienie czoła koszmarowi, wspólne, absurdalne, ale pełne wiary mogłoby im dodać sił w codziennym życiu. Wiesz, mogło ich zahartować.                                                                         - Im później nauczysz się bać, ksiądz (...) tym później dorośniesz.
Zdjęcie z mojego Instagrama
Postaci w tej pozycji jest dosyć sporo, ale to zupełnie nie przeszkadza. Nie odczuwałam czegoś takiego, że imion do zapamiętania jest za dużo, czy by bohaterowie mi się mieszali. Mimo, że książka jest cieniutka, mogłam doskonale poznać każdego z nich, co jest zupełnie jak jakaś magiczna sztuczka. Dlaczego? Bo sama nie wierzę w to, jak autorowi udało się tak zwinnie zaznajomić ze wszystkim czytelnika. Weźcie pod uwagę również to, że ja należę do niższej kategorii wiekowej, a naprawdę płynnie i bez większych problemów wgłębiłam się w całą historię.

Bohaterów nie tylko dobrze poznałam, ale i bardzo ich polubiłam. Nie macie pojęcia, jak ciekawie czyta się o dorosłych mężczyznach, których łączy ze sobą wspaniała więź, której nie mogłabym w tej recenzji pominąć. Ich relacje są przeurocze! I jeszcze Dzwoneczek, której wszyscy słuchają i podporządkowują się jej, bo mimo, że jest w ich wieku, to traktują ją zupełnie jak matkę. Ale nie tak, jak dzisiejsza młodzież odnosi się do swoich rodziców, lecz z niebywałym szacunkiem i oddaniem. Urzekło mnie to! Między innymi właśnie dlatego pokochałam wszystkich Chłopców razem i każdego z osobna. Mimo, że z zewnątrz wyglądają na okropnie twardych, potrafiących wiele znieść facetów, to w głębi duszy są jak małe kurczaczki :D

Najbardziej w całej książce podobało mi się właśnie wykreowanie postaci oraz niesamowity klimat towarzyszący jej czytaniu. Na samą myśl robi mi się ciepło na sercu! Jestem przekonana, że Wy również to pokochacie, bo nigdzie indziej nie znajdziecie tak wspaniałej atmosfery^^
Nie umiem już tylko dostrzegać tej wesołości, radości w harcach i tańcach Pana i Chłopców. Bo to w rzeczywistości książeczka podszyta smutkiem i prawdą o tym, że beztroska dzieciństwa to tylko brak świadomości o tym, co jest dobre, co złe i czego tak naprawdę nie wolno. Dzieci o tym nie myślą, bo mają od tego innych. A co się dzieje, kiedy nie mają?
Chłopcy są wprowadzeniem do serii pisanej piórem niesamowicie utalentowanego polskiego autora. Zapowiada się naprawdę świetnie i jestem ogromnie ciekawa, co wydarzy się w kolejnych tomach. Mam nadzieję, że będę miała okazję to sprawdzić :D

Jakub Ćwiek pisze dosyć specyficznie, o czym wspominałam już wyżej. Nie oznacza to, że gorzej - wręcz przeciwnie! Tak tak, prezentuję Wam kolejnego polskiego pisarza, którego twórczość czyta się z wypiekami na twarzy! Bardzo lubię, gdy autor ma własny styl, gdy potrafi zaskoczyć i być oryginalnym, bo jest to ogromnie ważne. Warto wspomnieć również o tym, że autor nie opowiada historii w pierwszej osobie, lecz jest narratorem, który tylko gdzieś tam towarzyszy książkowym postaciom. I co jakiś czas przeskakuje z jednego do drugiego miejsca :D

Wydanie tej książki również jest niesamowite. Okładka całkiem nieźle radzi sobie z odwzorowaniem klimatu, aczkolwiek powieść (na szczęście) nie jest aż tak brutalna i ciężka, jak wydaje nam się, patrząc na nią. Do tego okładka jest bardzo przyjemna w dotyku, ale nie niszczy się aż tak łatwo. A w środku znajdziemy mnóstwo cudownych rysunków, a nawet portrety głównych bohaterów! :D

Chłopcy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Jest to naprawdę cudowna opowieść, która jest świetną odskocznią od książek młodzieżowych z wszechogarniającymi wątkami miłosnymi. No i ten klimat. Powiedzcie mi, kto z Was nie lubi powracać (chociażby myślami) do dzieciństwa? Tutaj nie musicie się zbytnio wysilać, bo dzieciństwo zostało przełożone na teraźniejszość. Wystarczy zacząć lekturę i zobaczyć, jak wyglądałby współczesny świat Piotrusia Pana. Naprawdę warto!
Tytuł: Chłopcy
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 9788379242573
Liczba stron: 307
Cena okładkowa: 34,90 zł

Moja ocena: 7/10
Recenzja dostępna również na:
Lubimy Czytać *klik*
w.bibliotece.pl *klik*
Matras *klik*

Za możliwość przeniesienia się do Drugiej Nibylandii razem z Chłopcami dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non!

Zachęciłam Was? A może już czytaliście Chłopców? Koniecznie dajcie znać!^^
Isabel ♥

30 komentarzy:

  1. No taaak, ja mam 18 lat, mi te sceny seksu nie przeszkadzały wcale, ale książka powinna być opatrzona 18+, z tym się zgodzę :) Dlatego polecam co Kłamcę - tam może są jakieś aluzje, ale hm, przypominam sobie aby 1 scenę seksu i to nawet niezbyt opisaną, tylko wspomnianą :D No i Kłamca jest mniej wulgarny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś, ten znaczek by się przydał! XD

      Usuń
    2. Dziękuję za ten komentarz. Zastanawiałem się, czy to będzie dobra książka dla mojego dziecka. Teraz już wiem, że muszę poczekać jeszcze kilka lat :)

      Usuń
  2. Już od jakiegoś czasu jedna z moich czytelniczek namawia mnie do przeczytania tej książki. Po twojej recenzji przekonałam się wreszcie do tego, aby po nią sięgnąć. Szkoda tylko, że nie kupiłam jej sobie wczoraj na Targach Książki w Krakowie. Ale jestem pewna, że ją kupię.
    Pozdrawiam MonicasBooks
    http://monicas-reviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, bardzo się cieszę, że to ja mogłam być tą osobą, dzięki której się Przekonałaś- <3

      Usuń
  3. Nie wiem czy dalej chcę przeczytać tą książkę. Przemyślę to.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety to nie moja bajka. Uwielbiam Piotrusia Pana ale nie sięgam po książki ze scenami, z jakimi miałaś do czynienia w "Chłopcach". W dalszej przyszłości może sięgnę, ale na razie - dziękuję, ale wolę oryginalnego Piotrusia :P
    Pozdrawiam serdecznie :*
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można omijać, bo aż tak dużo tego nie ma :P

      Usuń
  5. A mnie ta książka mimo wszystko intryguje.
    Myślę,że jestem na tyle duża, by po nią sięgnąć. :D
    Zobaczymy jakie będzie moje spotkanie z "Chłopcami"

    Pozdrawiam Iza z bloga Świat książkomaniaczki
    Niech książki będą z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Ćwieka.
    Po "Chłopców" miałam zamiar sięgnąć w najbliższym czasie, bo teraz mam kompletnie przepełniony robotą terminarz...
    No cóż...
    Może kiedyś ;)
    Świetna recenzja :D
    Zapraszam do mnie:
    https://recenzjekawoholika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś jednak sięgniesz! <3

      Usuń
  7. Ja już po dwudziestce i "Chłopcy" idealnie wstrzelili się w mój gust. Ostrzegam Cię, że w trzeciej części wulgaryzmów i seksu jest o wiele więcej. Mimo to Ćwiek pozostaje jednym z moich ulubionych autorów - wydaje mi się, że mamy podobne poczucie humoru po prostu ;)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, trochę mnie zniechęciłaś do kontynuowania serii :/ Kiedyś Napewno sięgnę po następne tomy, ale chyba jednak poczekam z rok lub dwa :P

      Usuń
  8. Może kiedyś się skuszę na tą pozycje :)
    Nominowałam cię do Liebster Blog Award: http://tiggerssreads.blogspot.com/2015/10/029-liebster-blog-award-1-2.html#comment-form

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ćwiek mnie prześladuje i po prostu muszę przeczytać jakąś jego książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam baśnie i wszystko, co z nimi związane, dlatego też choć nie przepadam za polskimi autorami - tę pozycję chciałabym przeczytać! I to bardzo. Tak jakoś po twojej recenzji mocno zapragnęłam mieć tę książkę w ręce. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. W dzieciństwie uwielbiałam Piotrusia Pana, jednak nie jestem pewna czy ta powieść przypadłaby mi do gustu, ze względu na te sceny seksu. Nie za bardzo lubię, kiedy pojawiają się one w książkach :D
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można pominąć, ale zgadzam się z tobą- to już nie to samo :(

      Usuń
  13. Na książki Jakuba Ćwieka mam ochotę od bardzo, bardzo, bardzo dawna! Nie wiem, dlaczego jeszcze nie miałam okazji po nie sięgnąć. Mam nadzieję nadrobić to w niedługim czasie. Sądzę, że klimat powieści, wydarzenia tam zawarte i bohaterowie przypadną mi do gustu, a sceny seksu nie będą tak bardzo razić (w końcu 17-latka jest już prawie dorosłą osobą i seks staje się czymś... hm... naturalnym? xD).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam nadzieję, że Ci się spodoba! <3

      Usuń
  14. Chciałabym zacząć czytać więcej polskich autorów, nie tylko Adama Mickiewicza czy Stefana Żeromskiego, czyli głównie lektury szkolne. Mam nadzieję, że zacznę właśnie od tego autora (bądź Remigiusza Mroza, bo jego książki też niesamowicie mnie intrygują!).
    Buziaki! :*

    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mroza jeszcze nie czytałam, ale Ćwieka mogę jak najbardziej polecić^^

      Usuń
  15. Na Ćwieka mam ochotę od bardzo dawna, a twoja recenzja jeszcze bardziej zachęciła mnie do sięgnięcia po jego książki. Nie wiem, czy zacznę od Kłamcy, czy Chłopców. Ale na pewno kiedyś przeczytam coś, co wyszło spod pióra tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powieść wydaję się interesująca, jednak nie jestem do końca przekonana, co do tej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam Cię do TAGA - lubimy czytać :)
    http://modnaksiazka.blogspot.com/2015/10/lubimy-czytac-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie chcą czytać, bo to jednak książka nie przeznaczona na tę kategorię wiekową. Nie jest przypisana nawet do literatury młodzieżowej, a do fantastyki, więc w sumie brałaś na własną odpowiedzialność. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaskoczyłaś mnie. Kilka razy przewijała mi się przed oczami ta okładka i w życiu nie pomyślałabym, że to coś w stylu Piotrusia Pana! Kojarzył mi się raczej jakiś gang motocyklowy, mafia itp :)
    Jednak i tak nie chcę rpzeczytać tej książki głównie z dwóch powodów. Pierwszym jest to, że nie lubiłam Piottrusia, a drugim pewne sceny, o których wspomniałaś.
    Tak wogle to zapraszam cię do zabawy z K.L.U.C.Z tagiem. Szczegóły na blogu
    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/2015/10/klucztag-by-kittyailla.html
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Komentarz = ogromny uśmiech na mojej twarzy